Najświeższe nowinki ze świata komputerowej elektroniki
Blog > Komentarze do wpisu

LG Google Nexus 5 - test (recenzja)

Po ogromnym sukcesie, którym było wprowadzenie na rynek Nexusa 4, firma Google po raz kolejny postanowiła skorzystać z usług LG. Tak powstał Nexus 5 – smartfon będący po raz kolejny połączeniem czystego Androida, świetnej specyfikacji oraz niskiej (jak na flagowy model) ceny.

Użytkownicy z Polski nie mają możliwości zakupu sprzętu prosto od giganta z Mountain View, dlatego tuż po premierze urządzenia byliśmy skazani na jego import z zagranicy lub na zakup w rodzimym serwisie aukcyjnym. Na szczęście w tym roku  LG nie kazało nam zbyt długo czekać i tak na początku stycznia słuchawka zadebiutowała w polskich sklepach oraz u operatora telefonii komórkowej Play.

Dla przypomnienia: telefon wyposażono w 5-calowy ekran Full HD o rozdzielczości 1920×1080 pikseli, za którego wydajność odpowiada najmocniejszy dostępny obecnie na rynku czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 800 wspierany przez 2 GB pamięci RAM oraz układ graficzny Adreno 330.

Łączność ze światem zapewnia wsparcie dla superszybkiej sieci LTE. Należy w tym miejscu wspomnieć, iż smartfon występuje w dwóch różnych wersjach obsługujących odmienny zakres częstotliwości. Wersja D820 przeznaczona na amerykański rynek działa wyłącznie z tamtejszymi sieciami LTE, zaś europejska nosi oznaczenie D821 – należy o tym pamiętać decydując się na zakup telefonu pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych.

Dla użytkownika przeznaczono 16 lub 32GB wbudowanej pamięci flash – niestety, ale na polskim rynku możemy kupić jedynie słabszy wariant. Aparat wykonujący zdjęcia o rozdzielczości 8-megapikseli jest wspierany nie tylko przez diodę doświetlającą LED, lecz także układ optycznej stabilizacji obrazu pozwalającej wykonywać nieporuszone zdjęcia w gorszych warunkach oświetleniowych. To wszystko zamknięte w bardzo kompaktowej (biorąc pod uwagę rozmiar ekranu) obudowie o wymiarach 137 x 69 x 8,59 mm i wadze zaledwie 130 gramów.

Smartfon pracuje pod kontrolą najnowszego, czystego Androida w wersji 4.4.2 Kitkat.

Telefon dostępny jest w trzech wariantach kolorystycznych: czarnym, białym oraz czerwonym. Ostatni z wariantów został zaprezentowany stosunkowo niedawno i wciąż nie wiadomo, czy trafi do polskiej dystrybucji. Dla siebie wybrałem ładniejszą (moim zdaniem) wersję czarną. Nexus pochodzi z polskiej dystrybucji od operatora Play.

Nexusa otrzymujemy zapakowany w niewielkie, gustowne pudełko. Niestety, ale jego zawartość nie zachwyca. W zestawie znajdziemy wyłącznie:

  • telefon,
  • ładowarkę z kablem USB,
  • kilkustronicową instrukcje obsługi,
  • kluczyk do otwierania tacki karty microSIM.

Tak, jak w przypadku poprzednika, brakuje słuchawek, lecz niska cena nie wzięła się znikąd.

Smartfon prezentuje się niezwykle elegancko i gustownie. Na froncie nie odnajdziemy jakichkolwiek przycisków ani loga producenta. Nad 5-calowym ekranem umieszczono charakterystyczny, okrągły głośnik, kamerkę o rozdzielczości 1,3 Mpix oraz czujniki światła oraz zbliżeniowy, zaś pod nim kolorową diodę LED informującą nas o minionych wydarzeniach.



Na lewym boku ulokowano podłużny przycisk służący regulacji głośności, zaś na prawym włącznik telefonu oraz wysuwaną tackę na kartę typu microSIM. Na górnej krawędzi umieszczono złącze słuchawkowe minijack, zaś na dole port microUSB oraz dwa grille, pod którymi ukryto (niestety, ale tylko jeden) głośnik oraz mikrofon. Ich umieszczenie powoduje, że trzymając smartfon w poziomie (szczególnie podczas oglądania filmów oraz grania w gry) często zasłaniamy wydobywający się z niego dźwięk. Rozwiązaniem jest obrócenie telefonu w drugą stronę.



Z tyłu odnajdziemy wystający¿¿ obiektyw wbudowanego aparatu fotograficznego o rozdzielczości 8-megapikseli, znajdująca się pod nim diodę LED oraz wykonane z ceramiki loga LG oraz Nexus.

Wymieniając Nexusa 4 na Nexusa 5 obawiałem się, iż nowszy smartfon nie spełni moich estetycznych wymagań. Na szczęście moje obawy zostały rozwiane z chwila wyciągnięcia telefonu z pudełka. Smartfon na żywo wygląda znacznie lepiej niż na najlepszych zdjęciach – jest piękny i może się podobać. Design urządzenia jest bardzo minimalistyczny oraz surowy, ale przy tym niezwykle elegancki. Mimo tego smartfon nie wyróżnia się z tłumu równie mocno jak jego poprzednik, w którego szklanych plecach umieszczono pojawiający się w zależności od kąta padania światła trójwymiarowy wzór o nazwie „Crystal Reflection.

W najnowszym przedstawicielu serii Nexus boki oraz tył wykonano z miłego w dotyku, wysokiej jakości matowego tworzywa przypominającego gumę, któremu telefon zawdzięcza swoją niewielką wagę oraz odporność na wszelkie zarysowania. Niestety, ale tworzywo, z którego wykonano Nexusa bardzo łatwo się brudzi. Receptą na tę dolegliwość jest zakup białej wersji urządzenia, w której powstające smugi i odciski palców są niemal niewidoczne. Jej wadą są natomiast boki wykonane z połyskującego, a więc i bardziej podatnego na zarysowania plastiku, przez co chwyt urządzenia nie jest już taki pewny. W wersji czarnej nie uświadczymy tej niedogodności.

Spasowanie wszelkich elementów jest znakomite – podczas używania Nexusa ten nie wydaje z siebie żadnych niepokojących dźwięków, co jest zmorą tandetnie wykonanych plastikowych smartfonów Samsunga.

Jeśli plastik użyty do wykończenia telefonu jest wysokiej jakości, nie rysuje się i nie trzeszczy, a do tego wszystkiego jest przyjemny w dotyku to nie mam nic przeciwko w stosowaniu go w smartfonach, zaś jego zwiększona wytrzymałość względem szkła lub aluminium jest jego dodatkową zaletą.

Ekran Nexusa 5 to 5-calowy panel IPS o rozdzielczości Full HD (1920×1080 pikseli) pokryty warstwą odpornego na zarysowania szkła Gorilla Glass 3. Gęstość upakowania pikseli to zawrotne 445 punktów na cal zapewniające idealną ostrość obrazu. Ekran to jednak nie tylko rozdzielczość. O ile odwzorowanie barw stoi na bardzo wysokim poziomie, tak możemy mieć zastrzeżenia do katów widzenia oraz wyświetlanej czerni. Ekran jest bardzo dobry, ale nie najlepszy -mimo to w codziennym użytkowaniu spisuje się wyśmienicie. Szerokie kąty widzenia oraz nieskończony kontrast paneli wykonanych w technologii AMOLED jest nie do pobicia, lecz dotyczy to nie tylko ekranu Nexusa, lecz wszystkich paneli LCD.

Do  aparatu możemy dostać się już z ekranu blokady. Aplikacja pozwalająca wykonywać zdjęcia jednak nie zachwyca – jest niewygodna w obsłudze oraz niezwykle uboga w opcje. Jednak z drugiej strony tylko w niej znajdziemy tryb pozwalający wykonywać zdjęcia sferyczne (tzw. PhotoSphere) obejmujące swym zakresem kąt 360 stopni. Zdjęcia wykonywane są w maksymalnej rozdzielczości 8 megapikseli, zaś filmy nagrywane są w jakości Full HD przy 30 kl/s.

Fotografie popełniane Nexusem 5 cechują się jakością znacznie lepszą niż u poprzednika, zaś dzięki optycznej stabilizacji obrazu telefon radzi sobie całkiem nieźle również w gorszych warunkach oświetleniowych. Świetnie sprawdzającą się funkcją jest możliwość wykonywania zdjęć o dużej rozpiętości tonalnej HDR. Podsumowując: zdjęcia są niezłe, lecz do jakości zdjęć z pochodzących z typowo fotograficznych smartfonów jeszcze trochę im brakuje. Próbkę wykonanych nim przeze mnie zdjęć możecie znaleźć tutaj.

Wbudowany nadajnik GPS działa znakomicie – fix łapany jest bardzo szybko, również wewnątrz budynków. Należy również wspomnieć o znakomitej jakości rozmów głosowych oraz bardzo dobrym zasięgu wbudowanego modemu GSM.

Pod względem wydajności Nexus 5 kładzie na łopatki wszystkie znajdujące się na rynku smartfon. System pracuje z perfekcyjną szybkością – smartfon na wszelkie polecenia wydawane naszymi palcami reaguje w błyskawicznym tempie. Połączenie czterordzeniowego Snapdragona 800 oraz 2 GB pamięci RAM zapewnia idealnie płynną pracę w każdych warunkach oraz moc zdolną do uruchamiania najbardziej wymagających tytułów ze sklepu Google Play.

Niewymienna bateria o pojemności 2300 mAh nie zachwyci nikogo swoją pojemnością, ale mimo tego oferuje zadowalający czas pracy. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. Na szczęście telefon wytrzymuje bez problemu od rana do wieczora, ale pod warunkiem unikania gier, które rozładowują baterię w zastraszającym tempie. Średni czas pracy na ekranu to cztery godziny. Na szczęście ładowanie przebiega bardzo szybko – telefon od 0 do 100% naładujemy w ciągu niecałych dwóch godzin. Telefon możemy również naładować bezprzewodową wykorzystując do tego celu ładowarkę zgodna ze standardem Qi – w tym wypadku czas ładowania wzrasta do trzech godzin. Ciekawostką jest zastosowanie osobnego procesora dźwięku DPS odpowiedzialnego wyłącznie za odtwarzanie muzyki – służy to odciążeniu procesora oraz wydłużeniu pracy na baterii.

Jestem „nexusowcem”, dlatego wybór kolejnego urządzenia jest prosty – co roku jest nim kolejna odsłona flagowego smartfona prosto od Google’a. Moim zdaniem Nexus 5 to jeden z najlepszych dostępnych obecnie smartfonów na rynku. Uwodzicielki wygląd, wysoka jakość wykonania, dobry aparat oraz (przede wszystkim) czysty Android to niewątpliwe atuty tego sprzętu. Do tego perfekcyjna szybkość pracy, która potrafi uzależnić – jak również gwarancja otrzymywania natychmiastowych aktualizacji do kolejnych odsłon systemu operacyjnego Android.

Lecz nie wszystko w nim jest idealne – nie należy zapominać o jego wadach, które wypunktowałem poniżej. Na szczęście żadna z nich nie jest dyskwalifikująca i nie przekreśla sensu używania tego wspaniałego urządzenia.

Plusy:

  • cena
  • wygląd
  • łączność LTE
  • wysoka jakość wykonania
  • dobry aparat z optyczną stabilizacją obrazu
  • piorunująca wydajność oraz płynność pracy
  • najnowszy system Android oraz gwarancja jego aktualizacji

Minusy:

  • czas pracy na baterii mógłby być dłuższy
  • kąty widzenia oraz odwzorowanie czerni



sobota, 13 września 2014, blasskriss

Polecane wpisy

  • LG Google Nexus 4 - test (recenzja)

    Mimo, iż Nexus 4 nie jest oficjalnie oferowany w naszym kraju, to zapraszam na jego recenzję! Nie skłamię, jeśli nazwę Nexusa aktualnie najbardziej pożądaną sł

  • Samsung Galaxy Nexus i9250 - test (recenzja)

    W momencie swojej rynkowej premiery Samsung Galaxy Nexus wywołał ogromne zainteresowanie, głównie ze względu na duży, 4,65-calowy ekran, brak jakichkolwiek przy

  • NaviExpert - test nawigacji GPS

    NaviExpert to pierwsza polska nawigacja GPS na platformy mobilne. Czy warto jej zaufać? Zapraszam do testu! NaviExpert jest systemem nawigacji GPS przeznaczony

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: